Wywiad z Justyną Adamczak – Zespół Justyna i Piotr

Artystka wielowymiarowa. Znana z formacji Justyna i Piotr oraz Antoś i Ziuta Szprychowie. Ostatnio realizuje solowy projekt Ada Yushi. Justyna Adamczak, w rozmowie z Pawłem Pieniążkiem opowiedziała o swoich relacjach z córką, współpracy z Markiem Górskim, muzyce oraz pasji, miłości i sposobie na życie.

Na samym początku zapytam jak Pani to robi, że mimo upływu lat wciąż wygląda Pani jak nastolatka?
Ale mnie rozbawiłeś tym pytaniem! Dziękuję za tak miły komplement! Szczerze powiedziawszy nie pracuje nad swoim wyglądem. Nie chodzę na siłownię i nie biegam, bo nigdy nie lubiłam sportu. Wiem, że powinnam powiedzieć, że uprawiam sport i dbam o zdrowe odżywianie, bo to teraz takie modne, ale jestem szczera i nie będę udawać kogoś, kim nie jestem. Wychodzi na to, że mam dobre geny.justyna

Córka nie jest zazdrosna o tak piękną mamę?
Wręcz przeciwnie! Moja córka niejednokrotnie doradza mi np. w czym wyglądam lepiej i jak powinnam się ubierać. Mamy podobny gust i jesteśmy bardzo do siebie podobne. Potrafimy przez wiele godzin rozmawiać ze sobą o wszystkim i nigdy nie kończą się nam tematy. A jeśli chodzi o urodę to uważam, że ona jest piękną kobietą i nie ma mi, czego zazdrościć, wręcz przeciwnie.

Wyglądacie na zgrany duet.
Nie może być inaczej, ponieważ współpracujemy ze sobą już 18 lat. Znamy się jak łyse konie a na scenie świetnie się uzupełniamy.

Patrycji nie marzy się powrót na wielką scenę, z którą zetknęła się już jako nastoletnia dziewczyna?
Patrycja w sierpniu 2015r. została szczęśliwą matką syna Eryka a ja babcią najpiękniejszego – oczywiście dla nas – dziecka. Aktualnie Patrycja jest na urlopie macierzyńskim i ma o wiele ważniejsze zadanie do wykonania niż scena. Jeśli wszystko się dobrze ułoży Patrycja wróci na scenę w sezonie 2016.

Czuje się Pani spełniona jako matka?
Czuję się spełniona jako matka, ponieważ zrobiłam wszystko, co matka może zrobić i dać swojemu dziecku. Otoczyłam ją miłością, szacunkiem i tolerancją. Zawsze mogła na mnie liczyć i tak będzie zawsze. Patrycja ukończyła studia, podjęła pracę, wyszła za mąż i urodziła syna. Jest szczęśliwa. Czegóż chcieć więcej?

justyna i piotrA czy czuje się Pani spełniona jako artystka?
Życie nauczyło mnie cieszyć się z każdej drobnostki, z małego i dużego sukcesu. Kiedyś byliśmy w czołówce zespołów disco polo. Wiele piosenek mojego autorstwa stały się hitami. Zagraliśmy setki koncertów w kraju i za granicą. Do dzisiaj na nasze koncerty przychodzi wiele ludzi, więc dlaczego miałabym czuć się niespełnioną artystką?

Celowo nie powiedziałem “wokalistka”, gdyż należy Pani do grona bardzo wszechstronnych osób. Nie dość, że potrafi Pani podzielić swoją muzyczną działalność między różne projekty to doskonale sprawdza się Pani w roli konferansjerki, prezenterki…
Lubię nowe wezwania, lubię, kiedy coś się dzieje wokół mnie. Nowe pomysły nakręcają mnie do działania, dlatego kiedy nadeszła taka okazja spróbowałam swoich sił w roli prezenterki oraz konferansjerki.  Świetnie się czułam w obydwu rolach, szczególnie w roli prezenterki. Przeprowadzałam wywiady z koleżankami i kolegami z branży a że doskonale znam swoją pracę nie sprawiało mi to żadnego problemu. Nie wiem czy robiłam to dobrze, ponieważ nie mam wykształcenia dziennikarskiego, ale spotkałam się z wieloma pozytywnymi opiniami na temat mojej pracy.

Należy też Pani do kolejnego bardzo wąskiego grona artystów, którzy mimo upływu lat i zmieniających się trendów, wciąż tworzą w swoim dobrym stylu, wykreowanym gdzieś tam jeszcze w latach 90. Mowa tu szczególnie o duecie Justyna i Piotr. Już po kilku brzmieniach pierwszego singla od czasu powrotu na scenę tego projektu, powiedziałem sobie “Tak, to jest to”, czego z całego serca Pani gratuluje. Jednakże… W najnowszym singlu Justyny i Piotra “Tyle słońca jest w nas” doszukałem się lekkiej inspiracji muzyką drance. Troszkę komercji wprowadziliście do swojego repertuaru?justyna i piotr2
Nie można stać w miejscu! Świat się zmienia, zmieniają się ludzie i gusta muzyczne. Cała sztuka polega na tym, aby umieć się dostosować do obecnych czasów zachowując jednocześnie swój styl. To, co jest dla nas charakterystyczne i co odróżnia nas od innych to jest brzmienie naszych głosów, które jest niezmienne. Nie ważne czy zaśpiewany pop czy dance zawsze będzie wiadomo, że śpiewa Justyna i Piotr

Jeżeli już o tym mowa, to projekt Ada Yushi to strikte dance’owy projekt. Skąd pomysł na niego? Chęć sprawdzenia się na innym polu? Kolejne wyzwanie, czy może realizacja marzeń?
Wszystko na raz, tj. chęć sprawdzenia się na innym polu, kolejne wyzwanie i realizacja marzeń.

Co oznacza pseudonim “Ada Yushi”?
Ada – od pierwszych liter mojego nazwiska, a Yushi – kiedy byłam mała zdrobniale wołali na mnie Jusi. Zmieniłam pisownię i mam nowy pseudonim. Nie wiem czy dobry czy też nie, ale mnie się podoba a co najważniejsze jest związany ze mną, nie wziął się z księżyca.

Jakie ma Pani plany wobec Ady?
Będę komponować, nagrywać i pracować nad tym projektem. Jak uda mi się wylansować jakiś przebój to dobrze a jak nie mówi się trudno, ale na pewno nie będę żałowała, że próbowałam.

justyna 3Coraz prężniej zaczyna działać także Antoś Szprycha. Czy Ziuta zaskoczy nas czymś w najbliższym czasie?
Jeszcze dzisiaj nie znam odpowiedzi na to pytanie. Mamy głowy pełne pomysłów i bardzo często bywało tak, że od pomysłu do jego realizacji mijał bardzo krótki okres, więc wszystko może się zdarzyć.

Razem z Markiem Górskim tworzy Pani zgrany duet od wielu, wielu lat. Czy można powiedzieć, że się przyjaźnicie?
Wszystkie utwory, które napisaliśmy dla siebie i wielu innych wykonawców są mojego i Marka autorstwa. Wszystkie utwory Antosia Szprychy, Justyny i Piotra, Ady Yushi, Patrycji i innych artystów, z którymi współpracujemy nagrane były w naszym studio. Wszystkie decyzje dotyczące naszych projektów podejmowaliśmy oboje. Nie dałoby się tego zrobić gdybyśmy nie mieli do siebie zaufania i gdyby nie łączyła nas przyjaźń. Co do charakterów jesteśmy różni, ale jeśli chodzi o pracę to oboje zawsze robimy wszystko najlepiej jak potrafimy, co pozwoliło nam działać razem przez tak wiele lat?

Jak w ogóle zaczęła się Wasza współpraca? Czy wiąże się to też z Pani pierwszymi poważnymi krokami w muzycznej karierze?
Poznaliśmy się w 1989r., kiedy to Marek zatrudnił mnie do swojego zespołu muzycznego. Nikt z nas wtedy nie przypuszczał, że potrwa to tyle lat. Przypadek sprawił, że nagraliśmy wspólnie pierwsze kasety z coverami. Później pojawiła się muzyka disco polo, więc poszliśmy jej tropem, dalszą historię już znacie

Zdaje sobie Pani sprawę, że nie wszyscy wiedzieli, że Justyna ta od Piotra to także Ziuta Szprychowa?
Odpowiedni kamuflaż podziałał, ale nie na długo. Zarówno Antoś jak i Ziuta to tylko role, w które się wcieliliśmy jak Ferdynand i Halina Kiepscy. Ludzie odbierali nas za autentyczne małżeństwo ze wsi, które mają gospodarstwo rolnicze. Widać byliśmy dobrymi aktorami.justyna 4

Na pewno zdarzyło się grać Wam na jednej imprezie dwa koncerty – Justyny i Piotra oraz Antosia i Spółki. Było zdziwienie, gdy gdzieś tam za sceną widzieli Justynę Adamczak przywdziewającą ciuszki Ziuty?
Tak i to wielokrotnie, nawet w tym roku. Zdziwienie było szczególnie na początku naszej działalności. Nasi fani mówili nam, że w domu robili często zakłady czy Ziuta to Justyna?

Utkwiły Pani w pamięci jakieś szczególnie zabawne zdarzenia z koncertów, wywiadów? Może jakieś niebezpieczne?
Po jednym z takich koncertów podeszli do mnie nasi fani i chcieli autograf a byłam wtedy w stroju Ziuty. Podpisałam autograf jako Ziuta a oni szukali Justyny. Próbowałam wyjaśnić, że to też ja, na co dostałam odpowiedź cyt. Ziuta jest brzydka a Justyna ładna…

Czym dla Pani jest muzyka?
Pasją, miłością, zawodem, sposobem na życie.

Bez czego nie wyobraża sobie Pani życia?
Bez moich najbliższych, czyli ludzi, których kocham

Plany na najbliższą przyszłość…
One się nie zmieniają od lat. Pomimo upływu lat wiem, że jeszcze trochę mogę podziałać na rynku muzycznym, dlatego moje plany związane są z muzyką i dalszą pracą nad wszystkim moimi projektami.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s