WYWIAD Z GRZEGORZEM KRZYŻANOWSKIM – FORUM DISCOPOLODANCE.COM

Kolejny wywiad z osobą, która w chudych latach muzyki disco polo prężnie działała w Internecie, by utrzymać przy życiu ten gatunek. Grzegorz Krzyżanowski, założyciel legendarnego forum Discopolodance wspomina czasy jego świetności. Czasy, których młodsze pokolenie fanów disco polo nie pamięta. Samego forum i jego założyciela nie pamięta też niestety wielu moich rówieśników i starszych kolegów…krzyzanowski

Ile to już lat minęło od powstania forum Discopolodance?
– Osiem. Jego powstanie datuje się na 6 października 2006r.

Jak zrodził się pomysł, by je założyć? Jakie były cele, o czym marzyłeś?
– Wcześniej byłem jednym z moderatorów na innym forum o tematyce disco polo. To właśnie tam narodziły się pierwsze znajomości, wspólne pasje. Niestety, z nieznanych mi do dziś przyczyn, właściciele tamtego forum postanowili je nagle zamknąć. Powstała ogromna luka. Postanowiłem ją wypełnić i założyć własne forum.

Tą lukę udało Ci się wypełnić, ale o tym za moment. Jak w ogóle wspominasz te czasy, które dla disco polo były dość ciężkie, a kiedy powstawało forum?
– Tak, czasy były ciężkie, ale mimo wszystko ludzie poszukiwali tej muzyki. Odczułem to już podczas pracy na poprzednim forum. Nie było wówczas programów propagujących disco polo ani w radio, ani w telewizji, więc Internet stał się dla wielu fanów tej muzyki jedynym miejscem, gdzie mogli znaleźć dokładnie to, czego szukali.

 Pamiętasz moment, w którym doszło do Ciebie, że forum odniosło sukces i staje się głównym skupiskiem fanów tego gatunku?
– Może do zabrzmi śmiesznie, ale docierało to do mnie za każdym razem, kiedy serwery po prostu nie wytrzymywały i musiałem co jakiś czas robić przenosiny na serwery wydajniejsze, potrafiące udźwignąć natłok odwiedzin forum. Nie spodziewałem się aż takiego sukcesu. Ale, choć musiałem płacić za jego utrzymanie coraz więcej, robiłem to naprawdę z ogromną satysfakcją.

Zgodzisz się ze stwierdzeniem, że byliście tam wówczas jedną, wielką rodziną?
– Dokładnie tak. Przychodziliśmy z pracy/szkoły do domu i całe wieczory spędzaliśmy na rozmowach w shoutboxie, wymienialiśmy się „perełkami” tej muzyki. I choć byłem tam administratorem, starałem się, aby inni nie odbierali mnie jako tego „złego admina” dającego tylko ostrzeżenia i bany, ale jako kolegę, z którym mogą porozmawiać o wszystkim i mogli czuć się na tym forum jak u siebie w domu.

Na forum gościli ludzie do dziś dość mocno związani i znani w branży, tak jak chociażby Nawrotka.
– Przez forum przewinęło się sporo osób, które traktowały disco polo nie tylko jako hobby, ale też i sposób na życie. Nawrotka miała i z resztą ma nadal (śmiech) bzika na punkcie teledysków. Więc to w sumie dla niej kupiłem sprzęt, który pozwolił mi przerobić bezcenne wtedy, unikalne materiały z mojej kolekcji VHS na postać cyfrową i dzielić się z nią efektami tej pracy.

Założę się, że wiele znajomości, które tam się zrodziły, istnieje do dziś…
– Tak, z wieloma osobami utrzymuję kontakt. Miło jest czasem powspominać stare dobre czasy.

Jako, że na forum publikowane były różne materiały multimedialne, pewno nie raz miałeś problemy związane z piractwem?
– Starałem się, aby do forum discopolodance nie przylgnęła łatka typowego forum warezowego okradającego de facto artystów z ich ciężkiej pracy. Dlatego też dzieliliśmy się linkami do plików utworów (albumów), których nie było już od dawna w oficjalnej dystrybucji. Wszelkie nowości użytkownicy mogli ściągnąć tylko w postaci pojedynczych mp3. Albumy wydane w ciągu ostatniego roku były natychmiast usuwane przez moderatorów. Jednak nad wszystkim trudno było zapanować, więc zdarzały się sytuacje, w których otrzymywałem wiadomości od firm fonograficznych domagających się natychmiastowego wykasowania linków.

Jakie były Twoje relacje z zespołami i osobami z branży?
– Staraliśmy sobie wzajemnie pomagać. Ja promowałem ich pracę, oni w zamian oferowali nowości wydawnicze w postaci nagród, które ja potem mogłem rozdać ludziom w ramach różnorakich konkursów.

W pewnym momencie forum zaczęło podupadać?
– Złożyło się na to kilka czynników, choć znaczący był chyba jeden. Z czasem wielu użytkowników mojego forum, postanowiło odejść i stworzyli oni swoje własne serwisy. Liczyli na podobny sukces. Tak się nie stało. Zamiast jednego prężnego forum, zrobiło się kilka, kilkanaście mniejszych. Użytkownicy zaczęli się powoli rozsiewać. Z częścią bezpowrotnie straciłem kontakt.

Swoje życie straciło też forum.
– Jeszcze żyje, choć ja bym to nazwał wegetacją. Wprawdzie jest nowy właściciel, zmieniła się ostatnio szata graficzna, ale forum to przede wszystkim ludzie. A ludzi tam brak.

Uważasz, że czasy jego świetności mogą wrócić?
– Nie sądzę. Dziś disco polo nie jest produktem, którego trzeba szukać. To ono szuka ludzi. A możliwości jest mnóstwo. Jak człowiek chce obejrzeć teledysk, włączy Polo Tv, jak chce ściągnąć mp3 wejdzie na Chomika, jak chce porozmawiać, ma np. Facebooka. Nie ma potrzeby skupiania wszystkiego w jednym miejscu.

Dziś rządzi wspominany przez Ciebie Chomik. Wiele się zmieniło na przestrzeni ostatnich lat.
– Cóż, dziś znaleźć cokolwiek z disco polo nie jest żadnym problemem. Mamy mnóstwo serwisów internetowych, w tym wspomnianego Chomika, mamy kilka stacji TV promujących tą muzykę, dziesiątki stacji radiowych, itd. Niektóre przedsięwzięcia to naprawdę duże biznesy. Ja swojego forum nie traktowałem jak biznesu. Wszyscy wspólnie i nieodpłatnie działaliśmy na rzecz tego, aby disco polo mogło wrócić. Wtedy jeszcze nie spodziewaliśmy się, że ta muzyka odrodzi się na nowo.

Należę do pokolenia, które tamte czasy wspominać będzie z uśmiechem na twarzy. Masz świadomość tego, że hasło „Gimby nie znają” idealnie tu pasuje?
– Nie znają, ale także dzięki owocom naszej pracy mogą poznać. Tamte czasy były z pewnością zdrowsze (śmiech). My musieliśmy po muzykę biegać na bazary, dziś wystarczy ruszyć kilka razy palcem.

Powiedz mi jeszcze, skąd u Ciebie miłość do muzyki disco polo?
– Miałem to szczęście, że moje dzieciństwo przypadło na lata dziewięćdziesiąte. Pierwszy magnetofon na komunię, potem pierwsza kaseta. I tak to się zaczęło. Z czasem ciężko było pomieścić moją kolekcję. Traktowałem disco polo, jak o sposób na oderwanie się od szarej rzeczywistości.

Jaka jest przyszłość tego gatunku?
– Disco polo odrodziło się na nowo i myślę, że zostanie z nami długo. Nie przewiduję takiego kryzysu, jaki spotkał ta muzykę pod koniec lat 90-tych. Ludzie chyba zrozumieli co wtedy stracili i drugi raz do tego nie dopuszczą.

Advertisements

One thought on “WYWIAD Z GRZEGORZEM KRZYŻANOWSKIM – FORUM DISCOPOLODANCE.COM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s