Wywiad z Kasią Bujakiewicz

Clipboard02Jest pani aktorką. Z muzyką ma jednak pani trochę wspólnego. Nie licząc oczywiście występów w teledyskach. Doszły nas słuchy, że lubi pani śpiewać, a duet z Verbą i soundtrack z filmu „Kochaj i rób co chcesz” to tylko próbka pani umiejętności.
– To była jedna z moich najlepszych ról w życiu. To już się nie powtórzy, bo była to rola na mój temperament. Mogłam potańczyć, mogłam pośpiewać czyli wszystko co lubie. Było to niesamowite przeżycie. Wkręciłam się w disco polo. Cieszę się, że mogłam 15 lat później znowu się spotkać z tą muzyką.

Dziś przypadła Pani niecodzienna rola, bowiem zasiadła pani w festiwalowym jury. Czy miała pani już okazję podejmować ważne decyzje w tak dużym przedsięwzięciu jak Disco Hit Festiwal Kobylnica?
– To jest strasznie trudne. Miałam gdzieś tam jakieś wybory lokalne, ale nic tak poważnego przed tak dużą publicznością. Hitem lata wybranym przez publiczność została zupełnie inna piosenka niż ta, która nam się podobała. Jeżeli chodzi o mnie to wolałabym wybrać miejsce pierwsze, drugie i trzecie. My postawiliśmy na balladę, a wiedziałam, że publiczność wybierze After Party. Piosenka Mejk to była taka perełeczka.

Był stres?
– Stres był potworny. Nie wiedziałam, co mnie tutaj spotka. Ja się boję takich dużych imprez. To jest tak jak na meczu Lecha. Wszyscy się bawią, można przyjść z dziećmi, są i starsi. Ja dzisiaj wykonałam tyle zdjęć, żę będę jutro na wielu Facebookach. Nie wiem chociaż czy ci po 50. mają konta, ale pewnie tak. Przedział wiekowy niesamowity. Super, wszyscy się bawią, znają teksty i to jest właśnie niesamowite.

Jak to było, gdy zadzwonił do pani Andrzej Furmaniak (organizator Disco Hit Festiwal Kobylnica – przyp. red.) z propozycją?
– Ja się w ogóle nie zastanawiałam, bo za pierwszym razem musiałam odmówić. Miałam w planach zdjęcia. Natomiast jak się okazało, że odwołują mi dzień zdjęciowy to od razu zadzwoniłam do Andrzeja, że mogę (śmiech)! Bardzo chciałam tu przyjechać.

To była też dobra okazja do spotkania ze Sławkiem Świerzyńskim i Rafałem Olbrychskim.
– Nie wiedzieliśmy się 15 lat. Każdy każdego oglądał w telewizji. Po tylu latach się spotykamy i nic się po prostu nie zmieniło. No, my się zmieniliśmy.

A właśnie, że nie! Rozmawiając wcześniej z kolegą doszliśmy do wniosku, że nic a nic się państwo nie zmienili. Jak pani to robi?
– To jest kwestia genów, takiej dbałości o siebie. Mało alkoholu piję.

Fani muzyki disco polo domagają się drugiej części „Kochaj i rób co chcesz”. Widzi się pani w kontynuacji tego filmu?
– Oczywiście, że tak. Podobno kręcą teraz film o disco polo, ale ma być on prześmiewczy. Ten nasz był fajny. Reżyser podszedł do tego z dużym sercem. My na prawdę kochaliśmy tą muzykę i to było prawdziwe. Nawet studenci, którzy nie słuchali disco polo bardzo dobrze się bawili. Na nagraniu pojawił się zespół Boys to oni na początku się śmiali. Później zostali dosłownie porwani, kupieni w sekundę.

A jaki jest pani stosunek do muzyki disco polo?
– Lubię, bardzo lubię. Ja jestem nienormalna jeżeli chodzi o bieganie i mam na swojej ścieżce „Ona tańczy dla mnie”. To co oni zrobili z tą piosenką to jest coś niesamowitego. Przechodzą do historii jako zespół, który grały stacje radiowe i telewizyjne te niezwiązane z disco polo. Wiadomo uwielbiam zespół Boys, żałuję że ich nie ma. Na każdej imprezie firmowej, poważnej w którymś momencie proszę dj’a o „Jesteś szalona” i wszyscy tańczą. Mam wiele zespołów, które słucham i które lubię.

Jak wyobrażałaby pani sobie dalsze losy bohaterów filmu „Kochaj i rób co chcesz”?
– Samanti pewnie uczyłaby śpiewu teraz młode gwiazdy disco polo (śmiech). No i poruszania się na scenie. A Sławek Wiśnik byłby bardzo znanym producentem, pewnie tak jak teraz Sławek z zespołu Bayer Full.

Na sam koniec… Dzwoni do pani Andrzej Furmaniak i mówi: „Pani Kasiu, Samanti i Sławek Wiśnik na scenie w Kobylnicy”.
– Myślę, że po tym koncercie bym wystąpiła. Miałam tu zakusy ale mi nie pozwolili (śmiech).

(śmiech) Czyli jak rozumiem przyjeżdża pani w przyszłym roku jeżeli będzie taka możliwość?
– Oczywiście! Wiadomo (śmiech).

Advertisements

2 thoughts on “Wywiad z Kasią Bujakiewicz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s