Wywiad z zespołem Maxx Dance

66854_115801798486466_2818242_nKolejny Disco Hit Festiwal a Wy znów z nami. Wyrastacie na weteranów tej imprezy.
Darek: Festiwal ma trzy lata, pojawiliśmy się na każdej edycji. Chętnie tutaj przyjeżdżamy.

Andrzej wyselekcjonował tych najlepszych. To może być świadectwo waszej jakości.
B: Dziękujemy, że tak myślisz. Mamy nadzieję, że tak jest. Dążymy do tego żeby być tą czołówką muzyki disco polo/dance.

Ta jakość jednak nie zawsze przekłada się na koncerty. Jak to jest u Was?
D: Nie jest źle.

Czytaj dalej„Wywiad z zespołem Maxx Dance”

Reklamy

Wywiad z grupą Letni Chamski Podryw

letni chamksi podrywBez względu na to jaka piosenka została wybrana hitem lata Disco Hit Festiwalu w Kobylnicy, Wy kilka dni temu zaprezentowaliście utwór, który już stał się hitem.
Cantona: Cieszymy się bardzo, że przygotowaliśmy na te wakacje coś gorącego – hym wszystkich szalonych opalonych ludzi pod tytułem „Redneck”. Klip jest w sieci kilka dni a obejrzało go już ponad trzysta tysięcy osób. Tzn. tu chodzi o wyświetlenia, bo ktoś mógł tłuc numer długo w kółko.

Anton: W sensie gwałcił replay.

Cantona: Cieszymy się, że sie znowu udało rozbawić ludzi. Oni się cieszą, my sie cieszymy, każdy jest zadowolony.

Czytaj dalej„Wywiad z grupą Letni Chamski Podryw”

Wywiad z Pawłem Sałdanem

Clipboard01Jak zaczęła się twoja przygoda z muzyką?
– To zaczęło się bardzo dawno temu, bo jeszcze w przedszkolu śpiewałem w chórze szczecińskich Słowików. Później poszedłem do szkoły muzycznej, gdzie przez 8 lat grałem na fortepianie, na gitarze, śpiewałem. Później sobie muzyke podarowałem na kilka lat. Na scene wróciłem w roku 2005. Była tam przygoda z musicalem, w końcu propozycja od zespołu Setus i tak to na prawdę się zaczęło.

Jak nawiązała się współpraca z zespołem Setus?
– Z tego, co pamiętam Grzegorz napisał do mnie i na Naszej Klasie i na Muzzo.pl z propozycją, czy nie chciałbym z nim zaśpiewać. Na początku miałem pewne obawy, bo nigdy nie miałem do czynienia z muzyką disco. Na początku miało to być tak, że będę tylko śpiewał – nigdzie się nie będę pokazywał. Miał to być projekt studyjny. Stało się inaczej. Powstały klipy, powstała płyta, koncerty, mniejsze i większe sukcesy… No i nastąpiło rozstanie z Setusem.

Rozstanie w momencie, gdy zapowiadaliście się na prawdę dobrze. Szybko zyskaliście sporo fanów, zgarnęliście nawet nagrode w Kobylnicy, a tu nagle Pawła Sałdana nie ma w zespole.
– Tak na prawdę decyzję o odejściu z Setusa podjąłem po przyjeździe do Kobylnicy w 2011 roku. Tego nigdzie jeszcze nie mówiłem w żadnym wywiadzie ale chodzi o to, że drobne nieporozumienia z Grzegorzem uniemożliwiły kontynuowanie dalszej współpracy. Pojawił się pomysł na solową karierę. Wielu ludzi mnie dopingowało.

Czytaj dalej„Wywiad z Pawłem Sałdanem”

Wywiad z Rafałem Olbrychskim

asdaZagrał pan w kilku filmach,  ale od dłuższego czasu zajmuje się pan głównie muzyką. Rola w filmie „Kochaj i rób co chcesz” nie była zatem dla pana zbyt dużym wyzwaniem.
– To było powiedzmy zwieńczenie mojej kariery aktorskiej, bo była to moja ostatnia główna rola w filmie fabularnym. To była też wielka przygoda. Poznaliśmy się tam ze Sławkiem Świerzyńskim, który debiutował jako aktor w tym filmie. Występowali Boys, debiutowała Agata Buzek, debiutowała Kasia Bujakiewicz, Monika Kwiatkowska. Same dobre wspomnienia.

Kolejne pytanie miałoby być właśnie o tych debiutantów. Jak się współpracowało z nimi?
– Bardzo fajnie, to była taka pozytywna energia. Młodzież wchodziła w zawód. Nie mam na myśli Sławka, ale on też był świeży w tym zawodzie.

Czytaj dalej„Wywiad z Rafałem Olbrychskim”

Wywiad z Kasią Bujakiewicz

Clipboard02Jest pani aktorką. Z muzyką ma jednak pani trochę wspólnego. Nie licząc oczywiście występów w teledyskach. Doszły nas słuchy, że lubi pani śpiewać, a duet z Verbą i soundtrack z filmu „Kochaj i rób co chcesz” to tylko próbka pani umiejętności.
– To była jedna z moich najlepszych ról w życiu. To już się nie powtórzy, bo była to rola na mój temperament. Mogłam potańczyć, mogłam pośpiewać czyli wszystko co lubie. Było to niesamowite przeżycie. Wkręciłam się w disco polo. Cieszę się, że mogłam 15 lat później znowu się spotkać z tą muzyką.

Dziś przypadła Pani niecodzienna rola, bowiem zasiadła pani w festiwalowym jury. Czy miała pani już okazję podejmować ważne decyzje w tak dużym przedsięwzięciu jak Disco Hit Festiwal Kobylnica?
– To jest strasznie trudne. Miałam gdzieś tam jakieś wybory lokalne, ale nic tak poważnego przed tak dużą publicznością. Hitem lata wybranym przez publiczność została zupełnie inna piosenka niż ta, która nam się podobała. Jeżeli chodzi o mnie to wolałabym wybrać miejsce pierwsze, drugie i trzecie. My postawiliśmy na balladę, a wiedziałam, że publiczność wybierze After Party. Piosenka Mejk to była taka perełeczka.

Czytaj dalej„Wywiad z Kasią Bujakiewicz”