Wywiad z Agatą Kulik

Założę się, że początki Twojej kariery sięgają szkolnych akademii.

– Nie powiedziałabym. Początki mojej kariery jeśli w ogóle takową można nazwać to co teraz robię, to przede wszystkim przysłuchiwanie się kolejnym wokalistkom mojego ojca.

Czy to on powołał do życia zespół Paula?

– Tak. Zespół Paula powstał w roku 2008. Byłam jego wokalistka 2 lata. Rozpadł się w zeszłym roku.

Dlaczego się rozpadł?

– Tak wyszło. Umowa z firmą Hit’n’Hot wygasła, a główna wokalistka Paula wyjechała w prywatnej sprawie do Niemiec.

Zdecydowałaś się na solową karierę. Za parę lat również widzisz siebie jako wykonawcę muzyki dance/disco polo, czy jak na razie jest to dla Ciebie tylko przystanek?

– Tak, ponieważ nie widzę siebie chyba w innej roli jak na razie. Wiesz co, jeśli mam być szczera to muzyka disco-dance nie jest moją muzyką. Kocham to co robię i muzykę jaką zaczęłam tworzyć od niedawna czyli house, electro, dance core. I w tym kierunku chcę zmierzać. Muzyką, która leży w moim sercu gdzieś głęboko i której, na codzień słucham to pop, jazz. Realia są takie i trzeba sobie zadać pytanie co się chce osiągnąć, a tam jest o wiele trudniej się przebić. Co nie zmienia faktu, że może kiedyś będę tworzyła muzykę pop. Kto wie? (śmiech).

Paweł Jasionowski z zespołu Masters też tak mówił i jak na razie ani myśli odchodzić z branży disco polo.

– Myślę, że to jest kwestia indywidualna każdego wokalisty. Moim celem na razie jest tworzyć muzykę, którą lubię i czuje, ale która jednocześnie potencjalnie spodoba się ludziom.

Jak znajomi i rodzina odbierają To co robisz?

– Śmiało mogę powiedzieć, że wspierają mnie.

Myślisz o płycie w klimatach disco/dance, czy swój pierwszy album chciałabyś wydać w klimatach, które lubisz?

– To będzie ciekawe, ponieważ moja pierwsza płyta utrzymana zostanie w różnych klimatach: disco, dance, dance core, hands up, electro-house.

Kiedy możemy się jej spodziewać?

– Płyta jest już na ukończeniu. W przyszłym roku będziemy szukać wydawcy.

Pojawi się teledysk?

– Tak, z tym że o teledysku myślałam nieco wcześniej. Prawdopodobnie wiosna.

Poruszając jeszcze temat teledysku. W klipie „Bez szans” widziałem, że przed kamerą czujesz się jak ryba w wodzie.

– Miałam wtedy 16 lat, może trochę więcej. Ale fakt, kiedy wchodzę na scenę bądź kiedy występuje gdziekolwiek – czuje, że to jest to.

Wzorujesz się na kimś? Masz idola, którego sukces chcesz powtórzyć?

– To jest trochę trudne pytanie, ponieważ każdy chciałby osiągnąć jak największy sukces. Mi wystarczy małe grono takich prawdziwych miłośników mojej muzyki i byłabym z tego bardzo szczęśliwa.

Wspomniałaś o miłośnikach… Twoich fanów za pewne ucieszy fakt, że jesteś wolna. Chyba, że nie wiem wszystkiego (śmiech).

– Tak, jestem wolna. Posiadasz dobre informacje (śmiech).

Jak przystało na dobrego dziennikarza (śmiech). Studiujesz, jednak nie są to studia związane z muzyką. Nie chciałaś pójść w tym kierunku?

– Tak, studiuję dziennikarstwo także mogę Cię nazwać kolegą po fachu (śmiech). Jeśli chodzi o muzykę to bardzo chciałam iść na ten kierunek, lecz było już troszkę za późno, gdy się na to zdecydowałam. Kto wie czy za rok nie rozpocznę studiów na edukacji muzycznej?

Jak spędzasz wolny czas?

– Czasu wolnego mam niewiele jeśli nie mam zajęć mam próby i tak w kółko. Jeśli chodzi o czas wolny lubię spotkania z przyjaciółmi, jogging , aerobik, cluby, książki, dobry film, kino no i muzyka.

Był u Ciebie św. Mikołaj?

– Nie, chyba byłam niegrzeczna…

(śmiech) Nawet rózgi nie zostawił?

– Chyba nie istnieje… Ale jak to mawia mój znajomy, do Mikołaja trzeba chodzić samemu jeśli o Tobie zapomni.

Oj, to w takim razie dostaniesz od naszej redakcji mały muzyczny upominek. Zawstydzimy Mikołaja. Jak spędzisz zbliżające się święta? I kluczowe pytanie, jakie plany na Sylwestra?

– Dziękuje bardzo. Po pierwsze muszę się przyznać, że uwielbiam ten świąteczny nastrój i czas. Czas na takie wyciszenie, na uśmiech, czas spędzony w gronie rodziny, która na co dzień zagoniona jest pracą i obecna w różnych miejscach. W tym okresie wszyscy się spotykamy i to jest piękne. Nie trzeba nic więcej. Wystarczy sama obecność. Może jeszcze choinka, pasterka, jakieś prezenty też mile widziane. Jeśli chodzi o Sylwestra to na pewno w gronie przyjaciół. Myśleliśmy nad Krakowem, ale zobaczymy…

Cóż, dziękuję za rozmowę i przy okazji życzę Wesołych Świat i Szczęśliwego Nowego Roku. Banalnie, ale od serca.

– Dziękuje. Pozwolę sobie na koniec pozdrowić wszystkich serdecznie i również świąteczne i noworoczne życzenia lecą ode mnie!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s