Jak radzą sobie kobiety w „męskim” disco polo? cz.2 Młode pokolenie

Wracam, po chwilowej przerwie spowodowanej najzwyklejszym leniem. Ważne jest jednak, że wracam z nowymi publikacjami, nowymi pomysłami itd. Obiecałem drugą część artykułu na temat żeńskich wokali w muzyce disco polo. Obiecałem, że tym razem przeanalizuje młodsze pokolenie, które dopiero zaczyna stawiać pierwsze kroki na scenie. Obietnicy dotrzymałem, tak więc startujemy.

Na sam początek chciałbym poruszyć temat zespołu Lider Dance, który moim zdaniem jest jednym z najlepiej zapowiadających się zespołów. Bardzo dobre wokale, do których w żaden sposób nie mogę się przyczepić. Za żeński głos Lider Dance opowiada Karolina Michalak, która wręcz czaruje gdy śpiewa. Dziewczyna z bardzo dużym potencjałem, kilkakrotnie nagradzana na konkursach. Zdecydowała się na karierę w muzyce disco polo i ja z tego powodu jestem bardzo zadowolony, gdyż w tej chwili nie wyobrażam sobie grupy Lider Dance bez Karoliny. Muzyka promowana w radiach i TV może nam tylko pozazdrościć.

Grupa Dance UP, która w przeciwieństwie do wyżej wymienionych kolegów po fachu ma już na swoim koncie płytę. Zespół tworzy Emilia i Paweł. Choć mam bardzo duży sentyment do tego imienia (nie wiem dlaczego ;)) to wolałbym, by skład zespołu zaczynał i kończył się na Emilii. Kolega starający się śpiewać psuje ogólnie cały efekt ogólnie dobrego projektu jakim jest Dance UP. Być może jest to jedynie moje zdanie, ale go nie zmienie i będę przy tym się upierał. Emilia… Nie dość, że oszałamiająco piękna to na prawdę zdolna dziewczyna. Liczę, że będzie się rozwijać. Pierwsza płyta – nie najgorsza. Liczę, że kolejne produkcje powalą mnie z nóg. Potencjał jest, Emilio – wykorzystaj go.

Agata Kulik… Szczerze się przyznam, że się w niej kocham… Ale to na bok, do rzeczy. Ta dziewczyna powinna, ba! Musi zajść daleko! Początkowo tworzyła zespół Paula (o ile wiem już nie istnieje, pewny jednak nie jestem, więc z góry przepraszam jak wprowadziłem w błąd). Dość ciekawa grupa, która była pewną nowością. Trzy, młode, zdolne i piekne dziewczyny. Cóż, wyszło jak wyszło i dziś Agata sama podbija muzyczną scenę i męskie serca (nie mogłem się powstrzymać ;))… Jeżeli się nie zagubi i będzie rozsądnie podejmowała decyzję to na prawdę może być kiedyś na samym szczycie, czego jej z całego serca życzę!

Fortex… Dwie Panie jeden Pan. Ogólnie brak mi chęci żeby wypowiedzieć się na temat tego zespołu. Całe szczęście, że ograniczam się do wokalistek… W zasadzie nie wiem, czy je mogę tak nazwać. Niby są dwie, niby na scenie do mikrofonu ustami ruszają dwie, a znany jest nam tylko jeden głos (nie mogę nazwać tego wokalem). Zespół ma szczęście, że trafił do GS, gdzie zauważalny jest totalny brak selekcji. U innych wydawców grupie prawdopodobnie (mam nadzieję) by podziękowano, co może miało miejsce. Tyle, dziękuję.

X-Trans… Oj wiele emocji wywoływał ten zespół. Po sukcesie pierwszej płyty w 2002 roku Tomek chwilowo zakończył działalność zespołu. Wrócił niedawno z nowymi dość nietuzinkowymi i w zasadzie pasującymi do zespołu pomysłami. Pojawiła się wokalistka, która nagle zrezygnowała… Rozpoczęto poszukiwania drugiej i tak właśnie w formacji X-Trans od tamtego czasu występuje Dorota. Charakterystyczny, nieprzeciętny wokal, który sprawił, że dotychczasowi antyfani grupy inaczej zaczęli spoglądać na działalność siedleckiej formacji. Myślę, że Tomek w tej chwili może wiele zawdzięczać Dorocie. Co więcej… Zespół się rozwija i ciężka praca i zawziętość jego lidera w końcu przynosi pożądany efekt. Oby tak dalej.

Kolejną i w tej publikacji ostatnią młodą wokalistką o której wspomnę będzie Elwira znana jako Casandra. Bez wątpienia jedna z najlepszych debiutantek i jeszcze nieoszlifowany diament firmy Green Star. Miła, sympatyczna mająca pomysł na siebie dziewczyna, która na prawdę potrafi śpiewać. Jej pierwsza płyta była bardzo, bardzo dobra, w co na począku sam nie mogłem uwierzyć. Przydałaby się jej jednak nieco większa promocja, co sugerowałem jej w czasie wywiadu. Ona jest jednak z niej zadowolona. Cóż, być może wie co robi. Mam też taką nadzieję…

I to w zasadzie byłoby na tyle. Moje krótkie podsumowanie damskich wokali. Na pewno są wokalistki o których nie wspomniałem – zapomniałem, nie chciałem, może nie było warto?

Co złego to nie ja, pozdrawiam, piniadz 😉

Reklamy

2 thoughts on “Jak radzą sobie kobiety w „męskim” disco polo? cz.2 Młode pokolenie

  1. Osobiście również wolałbym aby Dance UP, to była tylko Emilia. Spośród debiutujących wokalistek to właśnie ona jest dla mnie nr.1.
    Tak przy okazji damskich wokali zabrakło tutaj Magdy z Jump. Wprawdzie jej debiut miał miejsce kilka lat temu, ale też zalicza się do młodego pokolenia. Zapomnienie czy inne przyczyny?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s