Wywiad z Jarkiem i Michałem – grupa Long & Junior

Witam Panowie, jak samopoczucie w te chłodne jesienne dni?

– Troszkę przemęczeni letnimi koncertami, ale wszystko wraca do normy. Za oknami robi się chłodniej ale jako fani zimowych sportów nie możemy doczekać się zimy.

Grupa Long & Junior powstała o ile dobrze wiem w 2000 roku. Jak do tego doszło, skąd taki pomysł, kto wyszedł z inicjatywą?

– Dużo wcześniej, przed rokiem 2000 graliśmy w klubach jako DJ’ e. Wielokrotnie spotykaliśmy się rankiem po nocnych imprezach, żeby obgadać, co takiego działo się w klubie. Tak narodziła się współpraca. W późniejszym czasie po zdobyciu tytułów Mistrza Polski DJ’ ów przez Longa oraz trzeciego miejsca przez Juniora postanowiliśmy zrobić krok do przodu. Znając klimaty, które docierały wówczas do młodzieży postanowiliśmy temu sprostać. Nagraliśmy pierwszy singiel J.A.Z.D.A. , który od razu stał się hitem polskich dyskotek. Dalej to już poszło.

Dlaczego Long to Long, a Junior to Junior (śmiech)? Skąd takie pseudonimy?

– Long to bez wątpienia ze względu na wzrost (śmiech), a Junior dlatego ponieważ zaczynając karierę jako DJ pierwszy raz sam w klubie miał zaledwie 13 lat, a już prowadził sam imprezy w poważnych klubach.

Swoje single i płyty wydawaliście w dość dużych odstępach czasowych. Taką założyliście taktykę, czy było to spowodowane czymś innym?

– My kierujemy się jedną zasadą – rób dobrze i nie na siłę. Nie mamy ciśnienia, żeby co 2 tygodnie robić nowy kawałek i być może jakiś złapie tak jak mają to w zwyczaju niektóre grupy. My po prostu długo czekamy i pracujemy nad numerami, aby były po prostu najlepsze. I tak bez wątpienia się dzieje (śmiech). Co nagranie jest lepiej.

Nietuzinkowe teksty, teledyski. Skąd bierzecie na to pomysły?

– Tylko z własnych głów !

Poza sceną też jesteście tak pozytywnie zakręceni?

– Po za sceną mamy się już dość. Zdarza nam się razem pracować w jednej firmie, ale mijamy się (śmiech). Wiesz, co za dużo to nie zdrowo. A tak ogólnie to masz rację – pozytywna energia dopisuje nam wszędzie i nie znosimy ponuraków.

Jedyny taki duet, jedyna taka impreza. Ale… na dobrą sprawę grupa Long & Junior to także Dj Seba….

– Tak, w naszej grupie niejednokrotnie towarzyszył nam Sebastian. Zawdzięczamy mu dużo. Teraz jednak daliśmy mu troszkę oddechu, aby pokierował swoją agencją artystyczną oraz imprezami jakie nakręca. Bez wątpienia jest to poważny człowiek w naszej ekipie.

Singiel „Kocham Cię” zwiastuje Wasz nowy album. Kiedy możemy się go spodziewać?

– Singiel „Kocham Cię” to bez wątpienia jedna z naszych najlepszych produkcji. Jest to singiel, który otwiera pracę nad nowym albumem. Na album będziemy musieli jeszcze troszkę poczekać.

Jego wydawcą będzie… I dlaczego właśnie ta firma?

– Oczywiście firma Hit’nHot z którą współpracujemy od 1999 roku. Dlatego ponieważ nasza współpraca przebiega wzorowo. Każda ze stron rozumie drugą stronę a to pogłębia dobrą współpracę.

Przed premierą płyty pojawi się kolejny singiel?

– Tak Planujemy jak do każdej płyty zrobić 3 single. . Pierwszy otwierający album, drugi napędzający a trzeci promujący. Tak pewnie będzie też w tym wypadku.

Nie pomylę się chyba jak powiem, że gracie muzykę dance. Bywacie jednak kojarzeni jako zespół grający disco polo? Jak to osobiście odbieracie?

– Mentalność Polaków jest taka: jeśli grasz i śpiewasz po polsku, a nie grają cię w komercyjnych stacjach i dużych TV, nie mówiąc tu o muzyce rockowej, to jest to Disco Polo. Nic nie mamy do tego rodzaju muzyki – szanujemy artystów, którzy ciężką pracą jednoczą fanów. Jednak nie znosimy osób, które notorycznie na cudzych wcześniej wyprodukowanych nagraniach lansują się na mega gwiazdy muzyki polskiej ponieważ mają tak pusto w głowie, że nie potrafią nic dobrego wymyślić. Dla nas taki artysta to nie artysta. Ale na szczęście oni istnieją najkrócej. Oczywiście nie mamy nic przeciwko zespołom, które na weselach grają covery itd. Natomiast granie koncertów na cudzych nagraniach… Według mnie lipa. Ponieważ nic nie brzmi lepiej niż oryginał. Ale to już pozostawiam pod rozwagę…

W Waszym życiu jest jeszcze miejsce na coś więcej poza muzyką? Nie pytam o rodzinę, a bardziej o realizacje swojego hobby, zainteresowania, pracę itd…

– Tak, oczywiście. Granie nie pochłania nam tyle czasu abyśmy nie mogli robić czegoś innego. Dobrze współpracuje nam się z firmą Renault. Której poświęcamy część naszego czasu. Do tego ogródeczek (śmiech), brzmi jak dziadek, no i Play Station.

Na waszych koncertach dużo się dzieje. Zdarzyło się kiedyś coś na zawsze utkwi w Waszej pamięci?

– Gramy około 150 koncertów rocznie. Ciężko jest teraz znaleźć coś w pamięci. Powiem Ci tak – na każdym koncercie zdarza się sytuacja, o której jeszcze długo po rozmawiamy. Fajną sytuacją był nasz pierwszy w życiu koncert gdzie podczas przymierzania się do śpiewana pierwszej zwrotki Junior zrobił duży krok do przodu i… zniknął pod sceną ponieważ duże głośniki basowe rozsunęły się przed koncertem i zrobiły metrową dziurę.. Resztę zwrotki Junior zaśpiewał pod sceną próbując się z niej wydostać… Dobre to było…

(śmiech) Macie czas na odpoczynek? Wyjazd z rodziną na wakacje?

– Niestety musimy organizować czas tak, aby każde z nas zaplanowało wakacje w tym samym czasie, a to nie jest łatwe. Ale dogadujemy się… o ile mi wiadomo.

W zespole się dogadujecie, a jak jest poza nim, Wasze rodziny się przyjaźnią? Odwiedzacie się, czy po całym sezonie koncertów już nie możecie patrzeć na siebie, przy okazji świąt, czy jakiegoś grilla (śmiech).

– Oczywiście, że się dogadujemy! Jak mogło by być inaczej. Spotykamy się na imprezach rodzinnych, a najlepsze jest to, że Junior kupił ogródek który jest obok ogródka Longa nie wiedząc o tym , więc grille też wchodzą w grę – przy piwku oczywiście.

Czym w najbliższym czasie zaskoczy nas Long & Junior?

– Zaskoczy i to bardzo pierwszą w Polsce realizacją niepowtarzalnego teledysku jakiego nie zrobił jeszcze nikt, ale o tym to już nie co później…

I myślę to będzie dobra motywacja, byśmy w niedalekiej przyszłości znów porozmawiali i poruszyli ten temat. Dziękuję za wywiad.

– My też bardzo dziękujemy i pozdrawiamy wszystkich, którzy cenią dobrą muzę.

Reklamy

One thought on “Wywiad z Jarkiem i Michałem – grupa Long & Junior

  1. Heya i am for the primary time here. I came across this board and I find It
    truly helpful & it helped me out much. I am hoping to offer something again and aid
    others such as you helped me.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s